Niezwykle pojemna. Średniej wielkości. Czerwona. Bardzo głęboko czerwona. Z czegoś trochę śliskiego, dosyć twardego. Na zewnątrz ma dwie kieszenie, w środku wyścielone chropowatym, beżowym materiałem. Posiada dwa średniej wielkości ucha. Można nosić na ramię i w ręce. Ostatnio psuje mi się w niej zamek. Rozjeżdża się. Dosyć bezsensownie. Wewnątrz ma czekoladową podszewkę, dwie przegródki, w tym jedną zamykaną. W środku lusterko.
We właściwym wnętrzu mam: pióro, zielony gel-pen i mały, bordowy kołonotatnik od Ka., z pociesznym osłem na okładce, podręcznik do hiszpańskiego („Le curso de Español para extranjeros”) i tablice koniugacji czasowników (Pons). Duży zapas chusteczek higienicznych, obecnie niebieskich. Zielony ołówek, trochę stępiony. Bezbarwny błyszczyk do ust, kleisty, zawiesisty, landrynkowy w smaku. Klucze od domu z czerwonym misiem nici przystosowanym do funkcji breloczka. Kilka gumek do włosów, wszystkie fioletowe, zostały z czasów, kiedy mogłam je spiąć, teraz są za krótkie. Dwa cukierki eukaliptusowo – mentolowe w papierkach w zielono – czarne paseczki. Szminka Nivea Classic. Próbka Gucci rush2. Srebrne etui (w gwiazdki) na okulary. Puste opakowanie po tabletkach na gardło. Fiolka tabletek przeciwbólowych. Papierki po nimm 2. Paczka porzeczkowej gumy do żucia. Pilniczek do paznokci. Wszędzie walające się fiszki z biblioteki. Rękawiczki w szaro – żółte paski (Troll). Kilka biletów komunikacji miejskiej miast: NS, Kra i W-wa. Opaska do włosów, czasem przydaje się, kiedy chcę o czymś efektywnie pomyśleć. Telefon z pękniętą obudową. Bardzo rzadko używany kalendarz. Davidoff Classic, czarna zapalniczka, ukradziona tacie [ ;) ]. Plastikowa zielona bransoletka. Portfel z Trolla w buro – fioletową kratkę. Zdjęcie Bltzr, zdjęcie Ka. Discman, „Porgy and Bess” Davis’a. Najnowsza „Polityka” ze Stenką na okładce.

torba_baner.gifprojekt PWCMWT

en ajdija: czadu